Polskie Wiki Wolnościowe

Gazeta.libertarianizm.pl, 30 I 2001 r.


O tym, dlaczego prawo do secesji powinno być wpisane do każdej konstytucji

Nie mam wyrobionego zdania nt. „prawa narodów do samostanowienia”. Raz, bo po prostu nie mam i nie muszę go mieć. Dwa, iż to prawo, podobnie jak słowo „naród” było zarówno wielokrotnie nadużywane (skrajnym przykładem był hitleryzm) jak i represjonowane (skrajnym przykładem był stalinizm i maoizm, a także dzisiejszy komunizm chiński, antytybetański i antyujgurski).

Sprawy secesji wiążą się ściśle z prawem do samostanowienia… No właśnie, CZYJEGO samostanowienia? Otóż wcale niekoniecznie „narodu”. Każdy region, stan, prowincja, województwo, powiat, hrabstwo, miasto czy dzielnica POWINNY mieć prawo do secesji, jeśli mieszkańcy się za tym opowiedzą.

I na tym nie koniec - prawo do secesji powinna mieć każda jednostka ludzka, o ile posiada jakąś ziemię. Ty i ja powinniśmy mieć prawo - jeśli zechcemy - wywiesić swoje własne flagi na swoich domach i ogłosić się niepodległymi „państwami” (przepraszam za to słowo).

Czy takie spojrzenie nie jest „zbyt” radykalne? Owszem, jest radykalne, tak samo, jak moje poglądy wolnościowe. Jak to stwierdził Karl Hess „ekstremizm w obronie wolności nie jest występkiem, a umiarkowanie w dążeniu do sprawiedliwości nie jest cnotą”. Nie jestem ekstremistą, ale radykałem - na pewno tak.

Przede wszystkim, secesja często jest szansą na wyrwanie się z opresji. Jako Polacy, pamiętamy (w pamięci pokoleń, rodzin, „narodu”) czasy zaborów. Obce armie, obcy władcy twierdzili zgodnie, iż NIE MAMY PRAWA rządzić się sami, i oni będą nami rządzić. Niepodległość Polska odzyskała - ale ani ona, ani żadne inne państwo nie może wstrzymać ruchów niepodległościowych na swoim powstaniu. NIE MOŻE powstrzymywać ludzi przed dążeniem secesji lub autonomii i osiąganiem ich.

Powstrzymywanie ludzi siłą jest po pierwsze okrutne, a po drugie - niemoralne. To chyba wystarczy. Dlaczego tak jest? Dlatego, że tacy ludzie nie czynią nikomu żadnej krzywdy ani nikomu nie wadzą, chcą tylko być sami - nie używają więc agresji; natomiast, aby kogoś SIŁĄ powstrzymać, trzeba tej SIŁY użyć; trzeba zacząć walkę zbrojną, bombardować miasta, zabijać wojskowych (jeśli są), partyzantów lub cywilów… Zabijanie ludzi tylko po to, aby zostali w danym państwie jest bezsensownym okrucieństwem, a także - przeczy logice. Jaki pożytek z zatrzymania w państwie MARTWEGO człowieka? Czy nie lepiej, aby żył sobie sam, na własny rachunek?

Prawo do secesji wiąże się również z prawem do emigracji. Jeśli na przykład wszyscy mieszkańcy Gdańska (każdy z osobna!) mają prawo na stałe wyjechać za granicę - nawet, gdyby miało to doprowadzić do wyludnienia miasta - dlaczego nie mają prawa do ogłoszenia całego Gdańska „wolnym miastem” i odłączenia się od „polskiej macierzy” jeśli tak zadecydują? Dlaczego, jeśli wszyscy Irlandczycy mogą wyjechać z Belfastu - i nikt im tego nie zabroni - to nie mogą w tym samym czasie ogłosić Belfastu „wolnym miastem” lub, za zgodą Republiki Irlandzkiej, przyłączyć go do tego państwa???

Powstrzymywanie ludzi siłą przed secesją było jedną z głównych przyczyn okrucieństwa, morderstw i łez w dwudziestym wieku. Takie miejsca, jak Timor Wschodni, Czeczenia, Tybet, Ujgur, Kaszmir, Palestyna, Irlandia Północna, Kraj Basków, Kurdystan i wiele, wiele innych pokazują, jak bardzo bezsensowna i antyludzka jest walka z pokojową secesją (która w takiej sytuacji na ogół przekształca się w secesję zbrojną). Państwa mają tylko tyle praw do rządzenia danym terenem, na ile zgadzają się ich mieszkańcy. Jak głosi Deklaracja Niepodległości USA „rządy czerpią swą sprawiedliwą władzę ze zgody rządzonych”. Bohaterstwo Amerykanów pokazało, że ta secesja jest prawem, którego nikt nie może naruszać (choć oni sami naruszyli ją ok. 100 lat później wobec stanów Południa). Uznanie secesji za legalną, dopuszczalną i normalną przez prawo międzynarodowe, przez prawa poszczególnych państw oraz przypieczętowanie tego zwyczajami politycznymi zdejmie z barków Ludzkości (czyli, tak naprawdę, z barków każdej jednostki z osobna) wieli ciężar smutki i przemocy, i zakończy terror antysecesyjny. A wtedy zatryumfuje Wolność.

W Imię Wolności!!

Krzysztof „Critto” Sobolewski


© Copyright by Krzysztof „Critto” Sobolewski 29.I.2001

PS. pragnę stwierdzić tu i teraz - uznaję moralne PRAWO DO SECESJI, również regionów w moim kraju i uważam, że powinno ono być zagwarantowane przez konstytucję. W ŻADNYM jednak przypadku NIE prowadzę działalności secesyjnej, ani jej nie wspieram - szczególnie w Polsce, gdzie jest to surowo karane przez tyrańskie przepisy Kodeksu Karnego (które należy zmienić). Czynię tak tylko dlatego, że mógłbym zostać surowo ukarany, a nie chcę stać się ofiarą tyranii.

Przedruk, kopiowanie, rozpowszechnianie i dystrybucja dozwolone bez żadnych ograniczeń w dowolnym celu. Modyfikacje dozwolone pod warunkiem ich wyraźnego zaznaczenia w tekście i poinformowania o tym, kto modyfikował, lub napisanie, iż modyfikacja jest anonimowa. W żadnym wypadku podpis autora, tj. wyrazy: Krzysztof „Critto” Sobolewski nie mogą być usunięte ani zmienione.


Tytuł zmodyfikowany przez LIBERTARIANIZM.PL

 
Wszystkie treści w tym wiki, którym nie przyporządkowano licencji, podlegają licencji: CC0 1.0 Universal