Polskie Wiki Wolnościowe

Gazeta.libertarianizm.pl, 11 VII 2001 r.


ZUS - stan po reformie

Warto chyba uzmysłowić najzagorzalszym zwolennikom „reformy systemu ubezpieczeń społecznych” oraz autorom tych reform, że od momentu uchwalenia tej reformy niedługo miną trzy lata. Reforma weszła w życie 1 stycznia 1999 r. i czas już przyjrzeć się, jakie są jej skutki.

Jednym z głównych założeń reformy było wprowadzenie systemu indywidualnych kont dla każdego ubezpieczonego oraz dla każdego płatnika składek. Od dnia 1 stycznia 1999 r. płatnicy składek mieli odprowadzać pieniądze do ZUS-u, który miał je kapitalizować na indywidualnych kontach ubezpieczonych. Cześć tych składek miała być przekazywanych do wybranych przez ubezpieczonych OFE (Otwartych Funduszy Emerytalnych). Oczywiście pod warunkiem, że osoby, które urodziły się po 31 grudnia 1948 r. i w dniu 1 stycznia 1999 r. miały skończone 30 lat zdecydowały się odprowadzać składkę do prywatnego ubezpieczyciela. Wyboru nie miały tylko osoby, które w dniu 1 stycznia 1999 r. nie ukończyły 30 lat. Ich ten system obejmował obowiązkowo. Co jednak ze składkami odprowadzanymi przed dniem 1 stycznia 1999 r.?

W tym miejscu należy wyjaśnić jaka jest różnica między składkami naliczanymi przez zakłady pracy przed dniem 1 stycznia 1999 r. oraz po tym dniu. Otóż na mocy politycznej decyzji władz PRL w 1950 roku zlikwidowano system indywidualnych kont ubezpieczonych i wprowadzono rozliczanie się z ZUS-em „bezimienne”. Polegało to na tym, że zakład pracy przekazywał do ZUS-u listę swoich pracowników z podaną ich liczbą wraz z jedną zbiorczą kwotą składki obliczoną na podstawie ilości pracowników. Składka nie była więc odprowadzana imiennie za każdego pracownika ale bezimiennie za cały zakład pracy. Miało to ułatwić państwowym zakładom pracy rozliczenia. Jak wiadomo system komunistyczny nie przewidywał istnienia drobnych, prywatnych zakładów pracy, więc całe ustawodawstwo tworzono pod kątem dużych molochów państwowych.

ZUS w związku z tym nie ma zewidencjonowanych składek za lata 1950-1998 za pracowników pracujących w państwowych zakładach pracy.

Jeśli więc jakiś zakład pracy już nie istnieje, a dokumenty uległy zniszczeniu (a zgodnie z obowiązującym prawem każdy zakład pracy mógł niszczyć wszystkie dokumenty płacowe sprzed 1979 roku), to taki ubezpieczony nie może udowodnić swoich zarobków za okres pracy w takim przedsiębiorstwie. Inaczej rzecz się miała z tzw. „rzemieślnikami” czyli z wszystkimi osobami, które prowadziły działalność gospodarczą. W PRL-u tych osób nie było dużo. Ale dla zakładów prywatnych, które zatrudniały poniżej 20 osób utrzymano system indywidualnych kont. W związku z tym ci szczęśliwcy, którzy prowadzili w PRL-u działalność rzemieślniczą albo pracowali u rzemieślnika mogą domagać się od ZUS-u potwierdzenia wysokości ich zarobków za okres pracy.

Od dnia 1 stycznia 1999 r. miał nastąpić powrót do rozliczeń imiennych. Co jednak ze składkami, które były odprowadzane bezimiennie przed dniem 1 stycznia 1999 roku?

Otóż ustawodawca wymyślił, że osobom, które urodziły się po 31 grudnia 1948 roku i pracowały przed dniem 1 stycznia 1999 r. minimum sześć miesięcy plus jeden dzień zostanie na dzień 1 stycznia 1999 roku naliczony tzw. „kapitał początkowy”. Co to dokładnie jest nie będę tłumaczył, bo jest to strasznie nudne i tak naprawdę nic nie zmienia, a osoby tym zainteresowane mogą zawsze zgłosić się z pytaniem w tej sprawie do pobliskiego oddziału bądź inspektoratu ZUS.

Wspomnę tylko, że aby naliczyć kapitał początkowy należy przedłożyć w ZUS-ie wszystkie swoje dotychczasowe świadectwa pracy oraz przedstawić zaświadczenia o zarobkach z zakładów pracy, które przed dniem 1 stycznia 1999 r. rozliczały się z ZUS-em deklaracjami bezimiennymi. W przypadku kobiet trzeba też przynieść kserokopie aktu urodzenia dziecka (jeśli kobieta korzystała z urlopu wychowawczego), zaświadczenie z uczelni o odbyciu studiów wyższych (czasami wystarczy kserokopia dyplomu - wszystko zależy od widzimisię urzędnika), a w przypadku mężczyzny do wglądu książeczkę wojskową.

Na tej podstawie obliczany jest kapitał początkowy. Z grubsza rzecz ujmując na podstawie wydanej decyzji w tej sprawie będzie można się zorientować, jaka byłaby nasza emerytura bądź renta, gdybyśmy w tej chwili chcieli skorzystać z takiego świadczenia.

Jak widać już po tych kilku zdaniach wszystko wygląda tak samo skomplikowanie jak przed reformą, a nawet może gorzej. Widocznie nie chodziło o to, żeby życie ludziom ułatwić, tylko żeby je utrudnić. No i żeby było więcej pracy dla urzędników. W końcu rząd premiera Buzka walczy z bezrobociem :>. (dodam tylko, że w większości oddziałów ZUS powstały lub powstają specjalne wydziały kapitału początkowego mające docelowo zatrudniać ponad 100 osób).

Czy jednak ZUS realizuje przynajmniej zamierzenia reformatorów? Czy w jakiś sposób trzyma się wyznaczonych przez ustawodawcę terminów? Oczywiście, że nie.

Zgodnie z ustawą kapitał początkowy miał być naliczony dla wszystkich ubezpieczonych najpóźniej do końca 2003 roku. Już dzisiaj wiadomo, że termin ten będzie przedłużony i to najprawdopodobniej o kilka lat. Od dnia 1 stycznia 1999 r. miał funkcjonować system indywidualnych kont dla każdego ubezpieczonego. Każdy ubezpieczony miał mieć możliwość sprawdzenia, czy pracodawca odprowadza za niego składki i w jakiej wysokości. Do dnia dzisiejszego, mimo upływu kilku lat, ten system w praktyce nie funkcjonuje i to nie ZUS poświadcza, że ktoś odprowadził składki ale pracodawcy muszą udowodnić , że je odprowadzili przynosząc do ZUS-u dowody wpłaty. Dopiero gdy płatnik przyniesie dowody wpłat, ZUS może wystawić zaświadczenie, że na konto ubezpieczonego zostały odprowadzone składki. Tak funkcjonuje ZUS w wielu miastach. Śmieszne? Raczej żałosne. Wystawia to świadectwo autorom reformy, ale może przede wszystkim pracownikom ZUS i dyrektorom poszczególnych oddziałów.

Jednak z drugiej strony nie można się temu dziwić. Dyrektor ZUS to nadal funkcja ściśle polityczna. Dyrektorem ZUS zostaje się nie ze względu na posiadane kwalifikacje, ale ze względu na przynależność partyjną.

Dobrym przykładem może być łódzki oddział ZUS. Po głośnej aferze z dyrektorem Parzyjagłą, w 1999 roku na jego miejsce powołana została żona zasłużonego skądinąd dla Łodzi śp. Grzegorza Palki. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pani Jadwiga Palka jest podobnie jak mąż członkiem ZChN, a w Łodzi AWS-em trzęsie wpływowy Jerzy Kropiwnicki (również ZChN). Pani Palka nigdy nie pełniła żadnych funkcji kierowniczych. Z wykształcenia jest chemikiem spożywczym i dotychczas pracowała w Urzędzie Skarbowym jako zwykły urzędnik (nie była nawet kierownikiem kilkuosobowego zespołu). W momencie mianowania nie miała więc nie tylko żadnego doświadczenia w pracy w firmach ubezpieczeniowych, ale nigdy nie pełniła nawet drobnej funkcji kierowniczej na żadnym szczeblu .

Skoro takie niekompetentne osoby kierują placówkami ZUS, to nie można się dziwić, że ZUS nie realizuje nawet założeń swojej reformy. Nie są przekazywane składki do OFE, nie jest naliczony kapitał początkowy dla nawet 5% ubezpieczonych, urzędnicy ZUS nadal są nieuprzejmi i aroganccy dla interesantów, instytucja ta opanowana jest przez starą urzędniczą kadrę pamiętającą jeszcze czasy głębokiego PRL-u, kadrę niekompetentną , niewykwalifikowaną do pracy w nowej rzeczywistości, w której trzeba chociażby sprawnie posługiwać się komputerem, za to kadrę przekonaną o swojej wyższości nad każdym interesantem, który przychodzi do ZUS.

Miało być lepiej a jest gorzej. Imieniny, imprezy w czasie pracy (zakrapiane alkoholem) są w ZUS-ie na porządku dziennym. Kto kiedykolwiek miał kontakt z tym przybytkiem, ten o tym doskonale wie. A może by tak w końcu ktoś pomyślał o rozwiązaniu tej szacownej instytucji ?

Wychodka nie da się zreformować. Nawet wyciągnięcie całego szamba pomoże tylko doraźnie. Najlepiej zbudować po prostu kilka nowych, ładnych latryn.

A jeszcze lepiej zlikwidować ten wychodek i zostawić decyzję o budowie latryn i korzystaniu z nich samym zainteresowanym, nie mieszając się w ich sprawy.

Andrzej Korasiewicz

 
Wszystkie treści w tym wiki, którym nie przyporządkowano licencji, podlegają licencji: CC0 1.0 Universal