Polskie Wiki Wolnościowe

George L. O'Brien i Geoffrey Erikson

Kryzys państwowego szkolnictwa

Wspierany przez podatki system „szkół publicznych” jest w kłopotach. Występują chroniczne problemy z dyscypliną, wzrastającą przemocą, spadającymi wynikami testów, i wymykającymi się spod kontroli kosztami administracyjnymi. Szkoły rządowe ciągle tworzą funkcjonalnych analfabetów, a zdolności matematyczne szkół publicznych w USA są wśród najgorszych z uprzemysłowionego świata.

How bad is it? USA ma 27 milionów analfabetów, tak samo jak 40 do 50 milionów ludzi, którzy ledwo potrafią czytać na ocenę 4. USA znajduje się również pomiędzy najgorzej uprzemysłowionymi krajami w obszarach matematyki i nauki. Więcej niż połowa wszystkich 18latków nie potrafi odnaleźć na mapie Wielkiej Brytanii ani Francji.

Obrońcy szkół państwowych twierdzą, że problem leży w braku pieniędzy. Jednak, in real terms, wydatki na edukację wzrastały praktycznie przez ostatnie 40 lat. USA mieści w światowej czołówce wydatków na ucznia - więcej niż Niemcy lub Japonia. Koszt na jednego ucznia w szkole rządowej jest prawie dwukrotnie wyższy w porównaniu z typową szkołą prywatną, choć rezultaty są znacznie gorsze.

Istnieje tak wielkie niezadowolenie ze szkół rządowych, że wielu rodziców płaci, aby posłać swoje dzieci do szkół prywatnych - mimo tego, że już zapłacili za szkoły rządowe poprzez podatki. It is a ringing testimony to the upadku jednego z najbardziej ambitnych eksperymentów społecznych w tym kraju.

Pochodzenie Szkół Publicznych

Ruch „szkół publicznych” rozpoczął się w latach 30-tych dziewiętnastego wieku, i był kierowany przez Horace Mann. Z założenia, celem było zapewnienie każdemu dziecku dostępu do edukacji. Jednak, od samego początku istniał inny plan, którego celem było kontrolowanie tego, co było nauczane, w celu utworzenia tak zwanych „modelowych obywateli.” Szkoły publiczne oznaczały odebranie rodzicom kontroli nad edukacją i przekazanie jej inżynierom społecznym i rządowi.

Czy kiedykolwiek istniał powszechny protest wobec szkół rządowych ? Odpowiedź brzmi: nie. Przede wszystkim, żądanie utworzenia szkół rządowych szło od elit, w odpowiedzi na dwa zauważone zagrożenia dla ich wyobrażenia społeczeństwa społeczeństwa: 1) wzrost liczby „zwykłych ludzi”, którzy stawali się aktywni politycznie; i 2) napływ imigrantów.

Te elity polityczne i intelektualne promowały w szkołach rządowych coś, co było wtedy uważane za nieamerykański system wartości: Ślepe posłuszeństwo wobec władzy; konformizm; zrównywanie patriotyzmu z lojanością wobec rządu; zewnętrzne narzucanie stopniowania ludzi w hierarchii typu wojskowego; i podtrzymywanie mitu, że wiedza jest rzadkim dobrem, które może być otrzymane wyłącznie z rąk hierarchii elity edukacyjnej.

Wielu rodziców opierało się tym próbom narzucenia ich dzieciom obcych wartości przez biurokratów rządowych. Również, większość grup etnicznych czuła się oburzona sposobem, w jaki elity próbowały podminować i uzurpować przynależną rodzicom władzę - najbardziej oczywistym przykładem są Katolicy, którzy poczuli, że muszą posiadać swoje własne szkoły.

Rola Decentralizacji

Na szczęście, pełen wpływ systemu szkolnictwa rządowego był zmniejszony poprzez decentralizm z wieku 19tego. Praktycznie każda szkoła posiadała swoją własną, autonomiczną radę szkolną. Te lokalne rady szkolne miały prawo, zgodnie ze swoimi osądami, najmować i zwalniać nauczycieli. Jednak, gdy minęło stulecie, podczas „ery postępowej”, zaczęło się zorganizowane dążenie do zniszczenia systemu lokalnego sterowania, poprzez ruch „szkół zunifikowanych”. Minęło 50 lat, zanim większość kraju została poddana szkołom zunifikowanym, i to być może dlatego prawdziwy upadek został opóźniony do czasów po II Wojnie Światowej.

Ideą, która przyświecać miała szkom zunifikowanym było, że będą one w stanie zaoferować szerszą różnorodność kursów, spowodowanią „korzyściami skali.” Jednak, prawdziwymi celami zdaje się było odebranie rodzicom kontroli nad szkołami, i oddanie jej w ręce „profesionalistów” w szkolnych biurokracjach.

W tym samym czasie, powstał ruch na rzecz wymagania od nauczycieli uczęszczania do specjalizowanych „kolegiów nauczycielskich” i dyktowania obowiązkowego państwowego certyfikowania. Kryteriami zatrudnienia stały się teraz certyfikaty ukończenia kolegiów nauczycielskich, bardziej niż wykazywanie zdolności do nauczania. W wielu stanach, lokalnym radom szkolnym praktycznie zakazano przeprowadzania własnych testów dla nauczycieli.

Od kiedy rodzice stracili kontrolę nad szkołami, szkoły prędko stały się laboratoriami dla eksperymentów engineeringu społecznego. Edukacyjne zachcianki, takie jak „edukacja postępowa”, zostały narzucone bezbronnym dzieciom [in vain attempts] wykorzystania psychologii behawiorystycznej w celu przemodelowania dzieci według pewnej wizji „odpowiednich” obywateli. Wszystko, poczynając od wychowania seksualnego, poprzez politycznie poprawne podręczniki, do przymusowych autobusów, stało się metodami kształtowania dzieci w pewien idealny obraz. Spuścizną Horace Mann'a będzie tyrania rządowej kontroli i biurokratycznej manipulacji.

Pieniądze i Władza

Centralizacja poczyniła następny gigantyczny krok w latach 1950tych, gdy opłacanie szkół zaczęło być przenoszone do rządów stanowych. Pierwszym rezultatem tego był wybuchowy wzrost rozmiaru i władzy szkolnych biurokracji. Zgodnie z Steve'm Buckstein'em z the Cascade Policy Institute, w Portland w stanie Oregon, dzielnica szkolna ma 600 pracowników w biurze centralnym, lub przynajmniej jednego pracownika biura centralnego na 92 uczniów. W porównaniu, system szkół katolickich w obszarze Portlandu, obejmujący 11500 uczniów, ma tylko pięciu zatrudnionych w biurze centralnym, ze stosunkiem jednego pracownika biura centralnego na 2300 uczniów. Szkoły prowadzone przez rząd mają 25 razy więcej ludzi w swoim biurze centralnym.

Zerwanie więzi pomiędzy rodzicami i szkołami usunęło również wszystkie bariery do całkowitego przejęcia szkół przez związki nauczycielskie: National Education Association oraaz American Federation of Teachers. Te związki uczyniły faktycznie niemożliwym wyrzucenie niekompetentnych nauczycieli z pracy. Zakazały różnicowania płac dla wyróżniających się nauczycieli, lub wyższych płac w celu przyciągnięcia nauczycieli do przedmiotów gdzie jest ich za mało, takich jak matematyka czy nauki ścisłe(science). W dodatku, od kiedy administratorzy są również członkami związków, praktycznie niemożliwym stało się również zmniejszenie rozmiaru biurokracji.

Stanowe biurokracje szkolne zmieniły obszary takie jak przedmioty nauczania w pole walki politycznej. Państwowy wybór podręczników doprowadził do ostrych starć pomiędzy różnymi grupami specjalnych interesów. Wybieranie tekstów historycznych i w naukach społecznych jest obszarem ciągłego konfliktu. Na obszarze biologii, małe segmenty religijnej prawicy zmusiły do [??dumbling down??] podręczników do nauk ścisłych, podczas gdy [denizens]i politycznej poprawności uczynili teksty z zakresu historii i nauk społecznych prawie bezużytecznymi.

Kontrola rządu nad szkołami ma katastrofalny wpływ na mniejszości rasowe takie, jak czarni. Proces 'Brown kontra Board of Education' zakazał segregacji w szkołach publicznych, jednak, w miejsce kontroli rodzicielskiej został wstawiony nowy zestaw kontroli i przymusowe autobusy, które niekwestionowalnie zawiodły. Ignorowało to unikalne problemy każdego dziecka, i spowodowało spadek wartości kształcenia wszystkich dzieci. Nie jest niespodzianką, że w ostatnich latach to mniejszości rasowe przewodziły walce o obalenie tych przepisów. W miastach takich, jak Chicago, spowodowało to, iż wielu czarnych rodziców posyła swoje dzieci do szkół prywatnych i katolickich.

Kolejny nieudany eksperyment społeczny tyczył się testów IQ i specjalnego „śledzenia.” Jak to wyłożył John Gatto (Nauczyciel Roku 1991 Stanu Nowy Jork):

„David uczy się czytać w wieku lat czterech; Rachel, gdy ma dziewięć lat: Podczas normalnego rozwoju, gdy oboje mają 13 lat, nie możesz stwierdzić, które z nich uczyło się pierwsze - pięcioletni rozrzut nic nie znaczy. Ale w szkole przyczepię Rachel etykietkę „niezdolna do czytania”, a Davida trochę spowolnię.

„Ustawię Davida aby polegał na mnie, gdy będę mu mówił kiedy iść a kiedy się zatrzymać. Nie wyrośnie z tej zależności. Określę Rachel jako [discount merchandise], edukacja specjalna. Po kilku miesiącach, [she'll be locked into her place].”

Stereotypowe traktowanie uczniów, przy użyciu standaryzowanych testów może tworzyć gigantyczne problemy w zetknięciu z mniejszościami rasowymi. Inne eksperymenty zawierały używanie leków psychotropwych, w celu przeciwdziałania „nadaktywności wśród dzieci”, bez zgody, a nawet wiedzy ich rodziców. Co jest w tym szczególnie ironicznego to to, że studia teraz wykazały, iż wiele dzieci nadaktywnych ma dużą szansę stać się w przyszłości odnoszącymi sukcesy przedsiębiorcami.

Problemy powiązane to między innymi niezdolność do wydalenia uczniów szkodliwych lub niezdyscyplinowanyh, ponieważ państwo płaci raczej za [warm bodies] niż wyniki w nauce. Nie jest przypadkiem, iż przestępczość jest dużym problemem w wielu wewnątrzmiejskich szkołach rządowych, lecz nie jest problemem w szkołach nie należących do rządu.

[The net result has become a disaster of epic proportions]. Choć prawdą jest, że istnieje trochę szkół rządowych, które cały czas są skuteczne, mieszczą się one generalnie w małych dzielnicach szkolnych na przedmieściach (gdzie rodzice mają pewne elementy kontroli), of control) lub są one „szkołami-magnesami”, wybieranymi chętniej niż przypisane. Coraz większa liczba rodziców szuka alternatyw, choć mało z nich może naprawdę pokryć dodatkowe koszty.

Opór Wobec Wyboru

Edukacjonaliści i ich związki opierały się żądaniom rodziców o wybór każdym możliwym sposobem. Te taktyki to między innymi: wykorzystywanie państwa do decydowania o tym, co stanowi szkołę, narzucanie kosztownych zasad i regulacji szkołom pozarządowym, oraz wykorzystywanie praw przeciw wagarowiczom w celu napastowania osób uczących dzieci w domu. Kreatywne alternatywny takie, jak Marshall Fritz's Academy for Self-Government napotykają gigantyczne problemy z samym tylko przetrwaniem.

Głównym problemem są oczywiście pieniądze. Tak długo, jak rząd zabiera rodzicom tak dużo pieniędzy w postaci podatków, rodzicom jest ciężko posyłać swoje dzieci do szkół nienależących do rządu. Próby zmiany tego przez kredyty podatkowe i [vouchers] poskutkowały w obłędnych kontratakach, między innymi z NEA. Jak to wyłożył Gatto:

„Szkoła stała się zbyt ważna jako miejsce zatrudnienia, kontraktodawca i obrońca porządku społecznego, aby pozwolić się 'zreformować'. Ma ona sprzymierzeńców politycznych, którzy bronią jej poczynań.” Wybór edukacji oznacza również kontrolowanie edukacji przez rodziców, a nie biurokratów. Historia pokazała, że system centralizacji kontroli przyniósł kiepskie rezultaty i masowe marnotrawienie zasobów.

Wezwanie do walki na rzecz wyboru edukacji jest centrum utworzenia wolnego społeczeństwa. Szkoły rządowe nie są po prostu kolejną „czarną dziurą”, w którą wpadają pieniądze z podatków - lecz instytucją, która naprawdę krzywdzi nasze dzieci.

Jedynym sposobem, który zapewni USA edukację wysokiej jakości będzie przywrócenie kontroli rodzicom, którzy będą mieli realny wybór, a nie sterylny monopol szkół rządowych. Kreatywne propozycje takie, jak California Education Choice Initiative (która będzie przedmiotem referendum w Listopadzie 1993), w końcu zostaną uchwalone, gdyż coraz więcej ludzi rozumie, że aktualny system nie będzie naprawiony - a im szybciej, tym lepiej.


Tłum. Krzysztof Sobolewski http://proterians.net/~critto/liberta/index.html

 
Wszystkie treści w tym wiki, którym nie przyporządkowano licencji, podlegają licencji: CC0 1.0 Universal