Polskie Wiki Wolnościowe

Kult rządu

„Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony?”

Wprawię dziś niektórych z was w zakłopotanie, bo będę mówiła o jednym z najczęściej popełnianych biblijnych grzechów na świecie. Być może pomyślicie, że jestem jednym z tych rozczochranych, dziko spoglądających dziwaków wędrujących przez pustynię. W porządku - takimi byli Eliasz i Jan Chrzciciel.

Nie, nie jest to herezja, kazirodztwo, pożądanie, kradzież, kłanianie się posągom, ołtarzom, owocom ani nic podobnego. Nie jest to morderstwo, gwałt ani grabież. Nie jest to chciwość, kłamstwo, naruszanie szabatu, niegościnność ani brak szacunku dla matki. Nie jest to oczywiście homoseksualizm, o którym jest tylko garstka wersetów. Nie, jest to grzech bardziej obraźliwy dla Stwórcy Jahwe. I udokumentowany przez wielu Jego wiernych skrybów o nim piszących.

O czym mogę tu mówić? To naprawdę proste. To coś, co większość Amerykanów, ba - nawet większość ludzi na świecie robi na co dzień. Robi to nawet większość chrześcijan i to - mogę dodać - raczej z ufnością.

Mówię o grzechu czczenia rządu.

Czytając Księgę Rodzaju zobaczycie wspólny element łączący biblijnych patriarchów. Żaden z nich nie przeżył większości swojego życia pod ludzkim rządem jakiegokolwiek rodzaju, Czy nie wydaje się to niewiarygodne? Ale to prawda. Abraham opuścił swoją rodzinę w Chaldei, która miała rząd, po to, by żyć w „ziemi obiecanej”, która nie miała żadnego rządu. Abraham był pełen obaw co do władzy rządu, wystarczająco pełen obaw, by skłamać Egipcjanom: nie wierzył on, że Egipcjanie będą honorować jego przysięgi małżeńskie.

Dzieci Abrahama nigdy nie żyły pod władzą rządu. Faktycznie pierwszym potomkiem Abrahama, który żył pod władzą rządu był Józef: został on sprzedany w niewolę przez swoich braci, którzy byli o niego zazdrośni. W tamtych czasach życie pod władzą rządu było równoznaczne z życiem w niewoli. Ostatecznie cała rodzina została zmuszona do życia w niewoli i był to rodzaj boskiej sprawiedliwości.

Wyzwolenie Hebrajczyków przez Mojżesza było nie tylko wyzwoleniem z niewoli, ale wyzwoleniem od rządu jako takiego. Na pustyni byli oni wolni. Nie ufając, że ich Stwórca zapewni im wolność, zdecydowali się sprzedać znowu w niewolę, „czyniąc sobie bałwana”. Nie czując się bezpiecznymi, nie potrafili obchodzić się z wolnością: musieli mieć coś, przed czym mogli się poniżyć - i oddali w tym celu swoje bogactwo. Nawet jeśli wykonana rzecz była tylko bezużytecznym symbolem siły rządu, a nie faktycznym rządem. Narrator powiedział, że Jahwe zmusił ich do wędrowania po pustyni przez czterdzieści lat, zanim weszli do Ziemi Obiecanej - bo nie potrafili obchodzić się z wolnością.

Gdy Hebrajczycy w końcu powrócili do Ziemi Obiecanej, znowu faktycznie żyli bez rządu. Od czasu do czasu, gdy nie chronili wystarczająco pieczołowicie swojej wolności, byli podbijani przez inne rządy i zmuszani do życia w warunkach ciężkich ograniczeń. Jednym z takich ograniczeń pod władzą Filistynów była wczesna forma kontroli broni, czy też „kontroli mieczy”, gdy zabronili oni Hebrajczykom uprawiania kowalstwa.

Kiedy zostali oni oswobodzeni z niewoli? Wtedy, gdy chcieli walczyć o swoją wolność. W epoce Sędziów za każdym razem, gdy walczyli oni o swoją wolność, zdobywali ją. Ale tym Izraelitom nie wystarczało życie w wolności. Czy cenili oni wolność, którą mieli i czy zamierzali ją „wyeksportować” sąsiednim narodom? Nie, oni faktycznie ZAZDROŚCILI narodom, które NIE MIAŁY wolności. Chcieli być „jak oni”. Chcieli „króla”.

Prorok Samuel był strapiony tym żądaniem i żarliwie się w tej sprawie modlił. Według narratora, Jahwe wypowiedział następujące bardzo interesujące słowa: „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, ale Mnie odrzucają jako króla nad sobą. Podobnie jak postępowali od dnia, w którym ich wyprowadziłem z Egiptu, aż do dnia dzisiejszego, porzucając Mnie i służąc innym bogom, tak postępują i z tobą”.

Chcę, żebyście to zrozumieli. Jahwe nigdy nie chciał, by ludzkość żyła pod władzą rządu. Jahwe zrównał lojalność wobec rządu i tworzenie rządu z „służeniem innym bogom”.

Samuel ostrzegł Izraelitów, co stanie się, jeśli zdecydują się na rząd jako swych władców i jest to coś, co dzisiaj powinniśmy rozważyć - król: „…synów waszych będzie brał do swego rydwanu i swych koni, aby biegali przed jego rydwanem. I uczyni ich tysiącznikami, pięćdziesiątnikami, robotnikami na roli swojej i żniwiarzami. Przygotowywać też będą broń wojenną i zaprzęgi do rydwanów. (…) Zabierze również najlepsze wasze ziemie uprawne, winnice i sady oliwkowe, a podaruje je swym sługom” (wywłaszczenia na cele publiczne, konfiskaty). „Zasiewy wasze i winnice obciąży dziesięciną i odda ją swoim dworzanom i sługom. Weźmie wam również (…) waszych najlepszych młodzieńców (…) i zatrudni pracą dla siebie” (jako poborców podatkowych, lekarzy, nauczycieli itd.). „Nałoży dziesięcinę na trzodę waszą, wy zaś będziecie jego sługami. Będziecie sami narzekali na króla, którego sobie wybierzecie, ale Pan was wtedy nie wysłucha”.

Większość hebrajskich proroków spędzała większość swego czasu nie na zwalczaniu grzechu. Spędzała go na zwalczaniu rządu. Większość rządów Izraela i Judy spędzało wiele czasu na próbach zabijania proroków, w większości przypadków skutecznych. Wielu ludzi nauczano, że była to wojna o to, czyj bóg jest prawdziwy, ale było to coś więcej niż wojna religijna.

Wojna pomiędzy królami Izraela i Judy a prorokami była wojną między rządem i tymi, którzy się przed nim poniżali, a tymi, którzy tego odmawiali. Nie łudźcie się, że chodziło tu o czczenie posągów czy drzew: były to tylko symbole rzeczywistej walki.

Pisarze biblijni mówili o „Baalu”. Bardzo interesujący termin, bo jeśli przeczytacie jakikolwiek tekst archeologiczny czy książkę historyczną, to nie znajdziecie boga o takim imieniu. Przedkładam wam pod rozwagę, że „Baal” jest nie tyle realnym bogiem, co koncepcją. „Baal” znaczy „Pan” i sugerowane jest tu znaczenie „mąż” w sensie kogoś, kto panuje nad tobą i kogo słowom musisz być posłuszny. Innymi słowy, oddawanie czci „Baalowi” to oddawanie czci rządowi. „Baal” był nie tyle jakimś pojedynczym bogiem, co dominującą kulturą.

I przez ostanie trzy tysiące lat niewiele się zmieniło. Teksty biblijne same ujawniają tę nieustanną wojnę między rządem a zwolennikami Stwórcy. Szadrak, Meszak i Abed-Nego odmówili poniżenia się przed posągiem reprezentującym babilońskiego króla, tj. rząd - i zostali wrzuceni do pieca. Również Daniel odmówił dania pierwszeństwa rządowi w swych proroctwach1)). Estera i Mardocheusz musieli konspirować i chytrze manipulować rządem, aby uniknąć holokaustu żydowskiej ludności.

Bestia Daniela i jego posąg są symbolami ludzkiego rządu. Rozmaite metale posągu są rozmaitymi formami rządu. Większość nauczania Jezusa była poświęcona temu, jak i kiedy podporządkowywać się panującemu rządowi bez zdradzania Jahwe. Ale nawet ów pozornie (dla nas) niegroźny sposób nauczania Jezusa został uznany za zagrażający władzy rządu. Potwierdza to liczba jedenastu zamordowanych apostołów - na dwunastu.

Co więcej, w czasach Jezusa widzimy jeszcze jeden rząd. Widzimy „rząd świątynny”, który w późniejszych czasach staje się „rządem kościelnym”, rządem używającym autorytetu Jahwe do narzucenia ludzkiego panowania. To właśnie ten rząd w postaci Sanhedrynu zaaranżował ukrzyżowanie Jezusa. To właśnie ten rząd był wyprorokowany przez Świętego Jana w symbolu fałszywego proroka i drugiej bestii Apokalipsy, która wygląda jak baranek, ale mówi jak diabeł. Proroctwo Jana w tajemniczy sposób opowiada z góry całą historię złego panowania chrześcijańskiego kościoła. Zwyczaj mordowania proroków Jahwe, pod zarzutem herezji, był wiernie utrzymywany od czasów, gdy Achab i Izebel ścigali Eliasza.

Założyciele tego, co znamy obecnie jako Stany Zjednoczone zrobili bardzo interesującą rzecz. Stworzyli mechanizm, który, jak mieli nadzieję, zwiąże rząd i powstrzyma go od uciskania obywatela. Poszukiwali sposobu na „spętanie Baala”. Najlepiej jak umieli, próbowali oni skrępować zdolność „króla” do narzucenia swej woli ludowi. Nie, nie było to doskonałe. W Ameryce wciąż czynione było zło. Ale ustanowili oni model, prawdopodobnie tak bliski „nie-rządowi Izraela”, który poprzedzał Saula, jak to tylko możliwe.

I tak, jak Izraelici, Amerykanie krzyczeli odtąd zawsze o „króla”. Całymi swymi siłami próbowali „powrócić do Egiptu”, czy w tym przypadku do „Brytanii”, jeśli chodzi o rodzaj rządu. „Czcili Baala”! Nie przyjmując jakąś wschodnią religię, pogaństwo, czy coś w tym stylu, ale czcząc „Wielką Matkę Rząd”. Nawet gdy nie miała ona mocy robić nic dobrego, jak Złoty Cielec na pustyni wiele lat temu.

Wiele kościołów pragnie dziś narzucić Ameryce swą wizję tego, czym „Ameryka powinna być”, zamiast głosić rzeczywistą wizję tego, co Stwórca próbował im wszystkim pokazać, która jest w ich własnych pismach, jeśliby tylko spojrzeli - mianowicie, społeczeństwa w większości bez panującego nad nim rządu, społeczeństwa, gdzie ludziom wolno robić to, co jest słuszne w ich własnych oczach. Bo tylko w takim społeczeństwie większość ludzi może rozwinąć charakter, by ujrzeć ustanowioną przed nimi wolę Stwórcy i wybrać robienie słusznych rzeczy.

Inne przykłady z Pisma pokazują, że dzieci Izraela nigdy nie były wyzwalane przez Jahwe, dopóki same nie powstały, nie uzbroiły się i nie wyzwoliły. Tak, jak Tomasz Jefferson powiedział, że najlepiej rządzi ten rząd, który rządzi najmniej, tak samo powiedział on, że „drzewo wolności musi od czasu do czasu odświeżane krwią patriotów i tyranów”. Było to prawdą w czasach Gedeona i było to prawdą w czasach Machabeuszy. I jest to prawdą również i dzisiaj.

Jak powiedział Eliasz o kulcie rządu w jego czasach do Pierwszej Pary - Achaba i Izebel - która pod wieloma względami przypominała naszą: Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony?”.

Liz Michael

Tłum. J. Sierpiński. Cytaty biblijne za: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Wydawnictwo Pallotinum, Poznań-Warszawa 1980. Copyright © 2000, LizMichael.com, http://www.lizmichael.com/. Wolno przedrukowywać pod warunkiem zamieszczenia odnośnika do powyższej strony i niniejszego copyrightu. Przedrukowywujący nie może rościć sobie prawa wyłączności.

1)
Ściślej - prorok Daniel został wrzucony do jamy z lwami za wznoszenie swych próśb do Boga, zamiast do króla (przyp. tłum.
 
Wszystkie treści w tym wiki, którym nie przyporządkowano licencji, podlegają licencji: CC0 1.0 Universal