Polskie Wiki Wolnościowe

Różnice

Różnice między wybraną wersją a wersją aktualną.

Odnośnik do tego porównania

wolnosciowe_czytanki:prawa_czlowieka:get_up_sign_up [2008/08/11 07:04]
wolnosciowe_czytanki:prawa_czlowieka:get_up_sign_up [2008/08/11 07:04] (aktualna)
Linia 1: Linia 1:
 +[[Gazeta An Arché:​Start|Gazeta An Arché]] nr 55 - zamknięto 13 XII 1998
 +----
  
 +====== Get Up! Sign Up?! ======
 +
 +10 grudnia 1948 roku Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło Powszechną Deklarację Praw Człowieka - dokument, które w zamyśle swoich twórców miał być gwarantem nienaruszalności pewnych podstawowych praw i wolności przysługujących każdemu człowiekowi. W pięćdziesiątą rocznicę tego wydarzenia Amnesty International rozpoczęła kampanię zbierania podpisów pod zobowiązaniem uczynienia wszystkiego co leży w mocy sygnatariusza,​ by prawa zapisane w PDPCz były przestrzegane na całym świecie. Wśród dziesięciu milionów zebranych przez aktywistów AI podpisów znalazł się m.in. autograf Lecha Wałęsy, który jak zapewne czytelnicy pamiętają odmówił ułaskawienia Romana Gałuszki skazanego z pogwałceniem 18 art. tegoż dokumentu gwarantującemu każdemu "prawo do wolności myśli, sumienia i religii"​ na karę pozbawienia wolności za zgodną z sumieniem odmowę pełnienia służby wojskowej...
 +
 +Ogromna liczba podpisów zebrana pod tym zobowiązaniem świadczy - przy wątpliwym założeniu,​ że każda z podpisujących się zapoznała się z tekstem Deklaracji (w myśl hasła promującego tę kampanię "​Przeczytaj. Pomyśl. Podpisz!"​) - iż poglądy promowane przez wolnościowców,​ tak anarchistów jak i klasycznych liberałów jeszcze długo nie będą się cieszyć powszechnym poparciem.
 +
 +Jak sadzę nie ma powodu by przekonywać czytelników o celowości istnienia zapisów gwarantujących podstawowe swobody polityczne takie jak wolność słowa (tu wyjątkiem byliby zapewne "​antyfaszyści"​ z Nigdy Więcej domagający się ograniczenia tego prawa dla osób nawołujących do waśni narodowych),​ sumienia, zgromadzeń i stowarzyszania się, równości wobec prawa, czy zakaz stosowania tortur.
 +
 +Jednak już uważne zapoznanie się z artykułami PDPCz uznawanymi za tzw. prawa społeczno-gospodarcze (prawo do bezpłatnej nauki, zabezpieczenia społecznego,​ pracy i urlopu pracowniczego,​ czy prawo każdej osoby do "​poziomu życia odpowiadającego potrzebom zdrowia i dobrobytu jej samej i jej rodziny, włączając wyżywienie,​ ubiór, mieszkanie..."​) skłania do refleksji, iż ich powszechnie akceptowana wykładnia nie tylko nie przyczynia się do poszerzenia zakresu naszej indywidualnej wolności ale wręcz stanowi poważne dla niej zagrożenie. Ponieważ taka interpretacja,​ gości często także na łamach pism anarchistycznych (głównie w artykułach dotyczących skłotingu i tekstach o głodzie w Trzecim Świecie zamieszczanych w anarchopunkowych zinach) postaram się w kilku słowach odkryć przed czytelnikami tkwiące w takim rozumieniu niebezpieczeństwo.
 +
 +W oparciu o stosowane przez państwa, które zobowiązały się do przestrzegania zapisów PDPCz kryteria, każdy człowiek na mocy praw natury ( to na ich gruncie powstał ten dokument) ma prawo do odzienia, jedzenia, mieszkania, odpowiednich warunków egzystencji... Logicznym następstwem takiego postawienia sprawy jest stwierdzenie,​ iż skoro mam naturalne prawo do wszystkich tych rzeczy, to ktoś musi mieć obowiązek zapewnienia ich realizacji. "​Prawo"​ takie nie ma bowiem żadnego znaczenia, jeśli nie jest połączone z władzą zmuszania innych do zapewnienia nam tych dóbr. Pojawiają się zatem pytania: "Kto jest zobowiązany do zagwarantowania mi satysfakcjonującego mnie poziomu życia?"​ i "Kto ma prawo do wymuszania realizacji tych zobowiązań?"​.
 +
 +Twórcy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka nie odpowiadają na to pytanie wprost. Praktyka państw-sygnatariuszy wskazuje jednak wyraźnie, iż OBOWIĄZKIEM TYM ZOSTALIŚMY OBCIĄŻENI MY WSZYSCY. Instytucja podatków ma w zamyśle gwarantować "​bezpłatność"​ nauki, służby zdrowia, zapewniać nam zabezpieczenie na starość czy na wypadek jakiegoś nieszczęścia uniemożliwiającego nam podjęcie pracy zarobkowej. Jak wygląda realizacja tych "​praw"​ w rzeczywistości wie każdy obywatel tego kraju. Przymus fiskalny za pomocą, którego państwo finansuje nam "​bezpłatne"​ usługi, ceny minimalne i cła zaporowe "​chroniące"​ miejsca pracy, "​społecznie pożyteczne"​ zamówienia publiczne finansowane z naszych pieniędzy, często bez naszej zgody i bez uwzględnienia realiów ekonomicznych,​ obowiązek opłacania składek w państwowym funduszu opieki socjalnej, czy ustawowe płace minimalne pozbawiające znaczną część osób słabo wykształcony możliwości podjęcia pracy w określonym zawodzie... A to przecież jedynie powierzchnia na co dzień stosowanych ograniczeń naszego prawa - leżącego u podstaw wszystkich wolnościowych programów - do użycia własnych zdolności wedle naszej woli (przy założeniu,​ że nie naruszamy przy tym prawa innych do czynienia tego samego). Ale jak stwierdza 29 art. PDPCz każdy może być ograniczony w korzystaniu ze swych praw w celu zapewnienia porządku publicznego i powszechnego dobrobytu w społeczeństwie demokratycznym.
 +
 +Czy jednak pokrótce przeanalizowana wykładnia tych praw jest jedyną? Czy w oparciu o zawarte w PDPCz prawa "​społeczno-gospodarcze"​ nie można by stworzyć prawdziwie wolnego społeczeństwa?​ Otóż nie, możliwe są również bliższe naszym poglądom interpretacje. Co prawda pewne zawarte w PDPCz zapisy są w jawnej sprzeczności z wyznawanymi przeze mnie zasadami (jestem, czy też uważam się za libertarianina - anarchokapitalistę) i z mojego punktu widzenia winny one ulec jak najszybszemu zapomnieniu,​ jednak za Miltonem Friedmanem twierdzę, że "​każdy winien mieć swobodę używania swoich człowieczych zdolności by zdobywać pokarm, odzież, schronienie i opiekę lekarską - albo własnym przemysłem,​ albo przez dobrowolną współpracę z innymi."​ Ta interpretacja jest zasadą wolnego społeczeństwa organizowanego przez swobodną kooperację.
 +
 +Ile osób podpisujących się pod zobowiązaniem "​uczynienia wszystkiego co w mojej mocy by prawa zawarte w PDPCz były przestrzegane na całym świecie"​ myślało właśnie w ten sposób? Na podstawie obserwacji życia politycznego z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić,​ że niewielu. I nie jest to przychylna nam prawda...
 +
 +Na koniec by uprzedzić ewentualne ataki na Amnesty International,​ której notabene jestem aktywnym członkiem, pragnę zaznaczyć, iż organizacja ta w swej pracy działa jedynie w oparciu o prawa polityczne zawarte w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, które skrótowo wyliczyłem na początku tego artykułu, zaś kampania promująca całość dokumentu wzbudziła wewnątrz naszego grona pewne kontrowersje,​ które sprawiły, iż w Polsce zebrano niewiele ponad 5000 podpisów pod wspomnianym już zobowiązaniem (stanowi to znikomy procent całej liczby zebranych podpisów - przypominam 10 milionów!!!).
 +
 +Włodzimierz Gogłoza ​
 
Wszystkie treści w tym wiki, którym nie przyporządkowano licencji, podlegają licencji: CC0 1.0 Universal