Polskie Wiki Wolnościowe

prof. Milton Friedman

Świadectwo historii potwierdza jednoznacznie zależność między wolnością polityczną a wolnym rynkiem. Nie znam żadnego przykładu „wolnego społeczeństwa”, żyjącego w jakimkolwiek czasie i miejscu, które nie charakteryzowałoby się czymś porównywalnym do wolnego rynku jako formy organizacji przeważającej części gospodarki.

prof. Milton Friedman - laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii w 1976 roku, twórca chicagowskiej szkoły monetarnej w ekonomii, jest jednym z najbardziej wpływowych ekonomistów naszych czasów. Jego książki, których nakład osiągnął w sumie ponad milion egzemplarzy, zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Najgłośniejsze z nich to: „Kapitalizm i Wolność”, „Tyrania status quo” oraz „Wolny wybór”. Od kilkunastu lat współautorką wszystkich publikacji Miltona jest jego żona Rose. Milton i Rose są obecnie związani z Hoover Institute w kalifornijskim Uniwersytecie Stanforda.

Urodził się w Brooklinie w biednej żydowskiej rodzinie, która do Ameryki przybyła z Bukowiny. Skończył szkołę średnią i korzystając ze stypendium naukowego, studiował ekonomię i matematykę na prowincjonalnym uniwersytecie w Rutgers. Szczęśliwym zdarzeniem losu na uniwersytecie poznał wpływowych ekonomistów - m.in. Homera Jonesa, późniejszego szefa amerykańskiego banku centralnego FED. Ten namówił go do podjęcia studiów doktoranckich na Uniwersytecie w Chicago, będącym bastionem lesseferyzmu. Tam spotkał swych intelektualnych mistrzów - Franka H. Knighta, Henrego Simonsa i Henrego Schultza. Szczególnie ważnym okazał się być Simons. Zajmował się problematyką pieniądza i przez ten pryzmat widział gospodarkę. To podejście przejął od niego Friedman.

Studia w Chicago zbiegły się z wielkim kryzysem 1929 roku, w październiku na Wall Street doszło do katastrofy. Mistrz Friedmana - Simons był wówczas jednym z nielicznych ekonomistów, którzy negowali konieczność radykalnej zmiany polityki gospodarczej dla ożywienia koniunktury. Ten sam pogląd wyznaje do dziś Friedman. Nawet na krótką metę zwiększenie ilości pieniądza w obiegu nie poprawia koniunktury. Jedyna rozsądna polityka monetarna to równomierny przyrost pieniądza w obiegu tak by ludzie i firmy mogli bezpiecznie planować swoje wydatki i oszczędności.

W roku 1963 ukazała się obszerna monografia Friedmana i Anny J. Schwartz „Historia monetarna Stanów Zjednoczonych 1867-1960” w której zaprezentował podstawowe twierdzenia ekonomiczne. Jego ogólne zalecenie dla polityków odpowiedzialnych za gospodarkę jest proste: należy dbać o to, by ilość pieniądza rosła harmonijnie, wraz z wzrostem popytu na pieniądz. Jeśli rośnie za szybko - prowadzi to do inflacji, jeśli zasoby pieniądza się kurczą, może to spowodować recesję.

„Szkołę Chicagowską”, której liderem jest Friedman, zaczęto nazywać od roku 1968 monetaryzmem. Sam Friedman niespecjalnie lubi tą nazwę. Uważa, że ma do przekazania przesłanie znacznie ważniejsze niż kilka prawd o pieniądzu. Ekonomia jest tylko środkiem do celu jakim jest wolność jednostki. „Nawet gdyby gospodarka wolnorynkowa nie była najsprawniejsza, propagowałbym ją z powodu wartości jakie ona przedstawia: swobody wyboru, wyzwania, ryzyka” - pisał. Znany jest ze sprzeciwu wobec kryminalizacji tzw. przestępstw bez ofiar - „Jestem za legalizacją narkotyków i prostytucji. Powinny być one traktowane tak, jak obecnie odnosimy się do alkoholu. Ludzie powinni mieć możliwość swobodnego nabywania narkotyków, lecz poczucie odpowiedzialności winno ich powstrzymywać przed czynieniem szkód innym. Wiem, że narkotyki są okropne i wyrządzają ogromne szkody, jednak zakaz ich posiadania wyrządza jeszcze większe. Jest to bowiem główne źródło przestępstw w Stanach Zjednoczonych. Nie ma również jakiegokolwiek uzasadnienia, by Stany Zjednoczone przy pomocy swych sił zbrojnych atakowały obiekty w Kolumbii lub Peru. Gdybyśmy egzekwowali nasze prawo zakazujące użycia narkotyków, nie byłoby na nie zapotrzebowania i nie byłoby problemu z Kolumbią lub Peru. Ale ponieważ nie jesteśmy zdolni egzekwować u siebie praw tu ustanowionych, próbujemy winić innych, stosować wobec nich siłę i zabijać ludzi. Nasza polityka w dziedzinie narkotyków jest nie tylko nieefektywna, ale również niemoralna.

 
Wszystkie treści w tym wiki, którym nie przyporządkowano licencji, podlegają licencji: CC0 1.0 Universal